limpopo |
|
Name LIMPOPOAbout Zapraszamy: http://limpopointerior.carbonmade.com/ http://www.flickr.com/photos/limpopo/ Limpopo to grupa projektowa stworzona przez nas – Dorotę Kudła i Olgę Lustych w 2001 roku. Zaczęłyśmy działać już w połowie studiów na Wydziale Architektury Wnętrz warszawskiej ASP. Jako Limpopo wciąż wypracowujemy własny sposób projektowania. Uważamy, że każdy projekt potrzebuje jednego czytelnego, klarownego i pojemnego pomysłu, konsekwentnie przeprowadzonej idei. Idąc od ogółu do detalu staramy się patrzeć otwarcie na pozawnętrzarskie dziedziny projektowe od typografii, poprzez grafikę użytkową po dizajn. Inspiracji szukamy w tym co estetycznie wysokie i uznane jak i w tym co uważane za niskie i codzienne. Do naszych ulubionych nurtów w architekturze wnętrz należy stylistyka lat 50’ 60’: luksusowy kalifornijski modernizm, skandynawski i włoski dizajn oraz sztuka i popkultura tamtych czasów - od filmów po muzykę - wyrażające optymizm Nowoczesności z nutą poczucia humoru. Z drugiej strony inspiracją jest dla nas estetyka powszechnie uważana za niską: od naiwnej stylistyki domków działkowych poprzez streetart aż do pompatycznego miami baroque, czyli głęboka i prosta ludowa potrzeba oswajania i upiększania własnego otoczenia. Do poszukiwań staramy się podchodzić w sposób otwarty, bo bardziej interesuje nas treść niż składnia estetyczna i za każdym razem szukamy znaczeń semantycznych ukrytych pod formą. Limpopo to nie tylko tandem zawodowy. Utrzymując się z działalności wnętrzarskiej traktujemy Limpopo głównie jako grupę artystyczną. Dorota wykonuje cykle grafik inspirowanych przetworzoną estetyką komiksową. Olga prowadzi konceptualne dokumentacje roli przypadku w kształtowaniu otoczenia w skali miasta i własnego pokoju. Wspólnie uczestniczyłyśmy np. w happeningu Zrób Jajo (marzec 2005), gdzie korzystając z powtórnie przetwarzanych surowców stworzyłyśmy "zaangażowane politycznie" Pisanki. Nazwa Limpopo to symboliczny skrót mówiący o dzieciństwie, marzeniach i chęci dokonania rzeczy niemożliwych. Jesteśmy dalekie od naiwnej infantylizacji, w przywołaniu dzieciństwa szukamy umiejętności patrzenia na rzeczy po raz pierwszy, zdolności dziwienia się, silniejszego odczuwania i jaśniejszego widzenia. W tym co robimy dążymy do przeniesienia marzeń w świat rzeczywisty, bo "kto potrzebuje świata, w którym gwarancja, że nie umrzemy z głodu łączy się z obawą, że możemy umrzeć z nudy?" |
Location Warsaw
|